
31 sierpnia 2026 • Biuro Prasowe Klubu
Pomeczowy wywiad z Yaroslavem Kravchenko
Wygrywamy mecz aż 6:1, a Ty dokładasz do tego hat-tricka. Gratulujemy! Jak z Twojej perspektywy wyglądał ten mecz i czy spodziewaliście się przed spotkaniem tak wysokiego zwycięstwa?
Yaroslav Kravchenko: Dziękuję bardzo. To był ciężki mecz. Wynik może wydawać się wysoki, ale w pierwszej połowie grało nam się bardzo trudno. Cały czas było dużo napięcia. Po pierwszej bramce grało nam się już trochę łatwiej, ale największe napięcie zeszło dopiero po drugim i trzecim golu . Na wyjeździe zawsze ciężko się gra, dlatego bardzo cieszymy się, że kibice przyjeżdżają i nas wspierają. To daje nam dodatkową siłę i pewność siebie. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni.
Po dwóch rozegranych spotkaniach ligowych w barwach Górnika Wałbrzych, masz na koncie już 5 bramek! Jak współpracuje Ci się z kolegami z drużyny?
Yaroslav Kravchenko: W Wałbrzychu są naprawdę fajni chłopacy i bardzo dobrzy ludzie. Szybko mnie przyjęli do zespołu. Dobrze rozumiemy się na boisku. Cieszę się, że udało mi się strzelić pięć bramek i wygrać dwa ostatnie mecze. To jest wspólna zasługa wszystkich - trenerów, ludzi pracujących w klubie, zawodników oraz kibiców, którzy przychodzą nas wspierać. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy.
Dzisiaj wszystko zagrało niemal perfekcyjnie, ale przed Wami kolejne mecze. Co musicie poprawić, żeby utrzymać taką dyspozycję i regularnie punktować w lidze?
Yaroslav Kravchenko: Im więcej wygrywamy, tym większą mamy pewność siebie i wiarę we własne możliwości. Chcemy wygrywać każdy mecz i robimy wszystko, żeby tak było. Najważniejsze jest jednak, żeby nie myśleć o poprzednich wynikach, tylko koncentrować się na kolejnym meczu.
Odchodząc od dzisiejszego meczu, czy możesz zdradzić kibicom co spowodowało, że podjąłeś decyzję o przyjęciu oferty z Górnika Wałbrzych?
Yaroslav Kravchenko: Mąż mojej mamy od 35 lat jeździ ze swoimi przyjaciółmi na mecze i wspiera Górnika. Cały czas opowiadał mi, że Górnik to historia i klub, który teraz się rozwija, chce ponownie pokazać swoją siłę i grać na wyższym poziomie.
Jestem z Ukrainy i całą swoją dotychczasową karierę piłkarską spędziłem właśnie tam. W naszym kraju trwa teraz wojna i jest to bardzo trudny czas. Moja rodzina od dawna mieszka w Polsce, dlatego chciałem spróbować swoich sił tutaj i zobaczyć, na co mnie stać w Polsce.Bardzo mi się tutaj podoba i jestem za to bardzo wdzięczny.
Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc Górnikowi osiągnąć jego cele.
