
5 października 2026 • Biuro Prasowe Klubu
Pomeczowy wywiad z Jankiem Hencińskim!
-
Gratulacje kolejnego wysokiego zwycięstwa. Wynik 6:1 robi wrażenie, jednak po raz kolejny nie udaje Wam się zachować czystego konta. Czy jest to spowodowane chwilowym brakiem koncentracji czy jednak są to inne czynniki?
-
Jan Henciński: Wydaje mi się, że jest to po prostu chwila nieuwagi. Jako zespół jesteśmy dobrze przygotowani do każdego meczu. Wynik końcowy cieszy nie tylko nas, a również kibiców i sztab trenerski. Na treningu na pewno skupimy się na tych brakujących elementach i miejmy nadzieję że następne spotkanie będzie na zero z tyłu.
-
Jesteś jednym z najmłodszych zawodników pierwszej drużyny a i tak udało Ci się zdobyć bramkę! Jak z Twojej perspektywy wyglądało dzisiejsze spotkanie i jak się czułeś w momencie, kiedy piłka wpadła do siatki?
-
Jan Henciński: W momencie, gdy piłka wpadała do bramki, czułem radość i podekscytowanie, że w końcu zdobyłem swoją pierwszą bramkę w pierwszej drużynie. Spotkanie było dosyć nerwowe w pierwszej połowie, lecz drugie 45 minut potoczyło się w pełni po naszej myśli. Chciałbym bardzo podziękować sztabowi trenerskiemu za zaufanie i danie mi szansy na grę. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby otrzymać kolejne szanse i wykorzystać je najlepiej jak tylko się da.
-
Gdybyś miał wskazać jedną rzecz w drużynie, która Twoim zdaniem jest Waszą największą bronią, to co by to było i dlaczego?
-
Jan Henciński: Uważam, że naszą największą bronią z pewnością jest fakt, że pomagamy sobie na boisku i poza nim, walczymy do końca, nie odpuszczamy, każdy wspiera się nawzajem. Jesteśmy jedną drużyną, dlatego wychodzimy z założenia, że nie ma tu miejsca na indywidualne jednostki, każdy z nas walczy o trzy punkty dla zespołu, dla Wielkiego Górnika.
